Damian Jarczewski

czwartek, 28 marca 2013

Prawda o Koenzymie Q-10

Prawda o Koenzymie Q-10


Szanowny Czytelniku,

gdyby przyszło mi wyjechać na bezludną wyspę i zabrać tylko jeden suplement diety, byłby to… CoQ10, zwany też koenzymem Q10 lub ubichinonem.

W czystej formie wygląda on jak krystaliczny, żółtawy proszek, pozbawiony smaku i zapachu. Zgodnie ze swą nazwą („ubi” po łacinie znaczy „wszędzie”), jest on wszechobecny – znajdziesz go wszędzie w swoim organizmie. 

Odkrycie koenzymu Q10 przyniosło w 1978 r. Anglikowi Peterowi Mitchellowi Nagrodę Nobla.

Rzeczywiście, koenzym Q10 jest substancją równie niezwykłą, co niezbędną. Występuje w każdej komórce ciała, działając jak iskra, która wyzwala produkcję energii w mitochondriach (czyli maleńkich „elektrowniach” wytwarzających energię komórkową).

Wszystkie nasze narządy istotne dla Twojego życia, a zwłaszcza serce i mózg, potrzebują do funkcjonowania stałej dostawy koenzymu Q10. To samo dotyczy wszystkich 10 000 miliardów komórek, które tworzą Twoje ciało. Należałoby dodać, że koenzym Q10 jest bardzo silnym przeciwutleniaczem. To on wkracza do akcji, gdy wyczerpią się zapasy witaminy C, jak również chroni witaminy z grupy E.

Koenzym Q10 jest wytwarzany przez wątrobę, ale można uzupełnić jego ilość w organizmie odpowiednim pożywieniem. Znajdziemy go w orzechach włoskich, migdałach, olejach oraz owocach oleistych i zielonych warzywach. Szczególnie bogatym źródłem koenzymu Q10 jest szpinak, a także niektóre ryby, jak sardynki, które zawierają dwa razy więcej koenzymu Q10 niż wołowina. Ale nie łudź się: aby przyswoić 100 mg koenzymu Q10 – czyli zaspokoić połowę dziennego zapotrzebowania – trzeba by każdego dnia spożywać 1,6 kg sardynek.

Z wiekiem poziom koenzymu Q10 wytwarzanego przez wątrobę spada, a u osób przyjmujących statyny (czyli leki obniżające poziom cholesterolu) może nawet dojść do całkowitego zniszczenia naturalnej produkcji tego koenzymu. W efekcie może dojść do problemów z pamięcią i powstania chorób serca (niedokrwienia).

Niedobór koenzymu Q10 wiąże się z tak wieloma groźnymi chorobami, że trudno byłoby je tu wymienić wszystkie. Wystarczy że wspomnę o: nowotworach, chorobach układu krążenia, chorobie Alzheimera, problemach z prostatą, chorobie Parkinsona, migrenie, zwyrodnieniu plamki żółtej związanym z wiekiem itd.

W Japonii od 1974 r. koenzym Q10 jest stosowany w leczeniu zastoinowej niewydolności serca. Każdego dnia przyjmują go miliony pacjentów.

Działanie koenzymu Q10 stało się przedmiotem wielu badań naukowych. Autorzy metaanalizy opublikowanej w 2006 r. zajęli się jedenastoma próbami klinicznymi (przeprowadzonymi ogółem na 319 osobach), potwierdzając ostatecznie dobroczynne działanie koenzymu Q10 u pacjentów dotkniętych zastoinową niewydolnością serca (1).

Wyniki wstępnych prób klinicznych oraz studiów przypadku wykazały, że koenzym Q10 może zapobiec nawrotom i wystąpieniu miażdżycy tętnic u osób, które przeszły zawał mięśnia sercowego (2). Niestety, jednak samo przyjmowanie koenzymu Q10 w postaci suplementu diety nie wystarczy, aby osiągnąć dobroczynne efekty.

Koenzym Q10 istnieje w dwóch postaciach: ubichinonu i ubichinolu.

Ubichinol stanowi zredukowaną formę koenzymu Q10, to znaczy, że posiada dodatkowy elektron służący do neutralizowania wolnych rodników.

Dlatego zaleca się przyjmowanie koenzymu Q10 w postaci ubichinolu. 

Idealna dawka dzienna wynosi 100 mg dwa razy na dobę, ale radzę skonsultować się w tej sprawie z lekarzem.

Najtaniej sprawdzony koenzym Q10 w postaci ubichinolu 100 mg kupisz >>> TUTAJ <<<

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

www.pocztazdrowia.pl

Źródła:

1. The impact of coenzyme Q10 on systolic function in patients with chronic heart failure Sander S, Coleman CI, et al. J Card Fail. 2006 Aug;12(6):464-72.


2. Singh RB, Neki NS, et al. Effect of coenzyme Q10 on risk of atherosclerosis in patients with recent myocardial infarction Mol Cell Biochem. 2003 Apr;246(1-2):75-82.13. Singh RB, Wander GS, et al. Randomized, double-blind placebo-controlled trial of coenzyme Q10 in patients with acute myocardial infarction Cardiovasc Drugs Ther. 1998 Sep;12(4):347-53. Kuklinski B, Weissenbacher E, Fahnrich A. Coenzyme Q10 and antioxidants in acute myocardial infarction Mol Aspects Med. 1994;15 Suppl:s143-7.

poniedziałek, 25 marca 2013

Prawda o Witaminie C

Prawda o Witaminie C



Dzisiejsze owoce i warzywa, nawet ekologiczne, utraciły większość wartości odżywczych. Dlatego, aby pokryć zapotrzebowanie na witaminę C, nie możesz liczyć wyłącznie na żywność.


Suplementacja witaminą C stała się niezbędna

To ważne, tym bardziej, że większość z nas ma niedobór witaminy C, nawet o tym nie wiedząc. Dotyczy to zwłaszcza osób, które:


  • Mają ponad 60 lat, ponieważ w tym wieku przyswajanie witaminy C jest już słabsze;
  • Palą, a więc doświadczają stresu oksydacyjnego z powodu dymu papierosowego;
  • Są zestresowane, a to wywołuje procesy utleniania w organizmie;
  • Są zmęczone lub chore;
  • Uprawiają sport, a sport zwiększa stres oksydacyjny w komórkach.


Musisz wiedzieć, że zażywanie odpowiedniej dawki witaminy C codziennie może:


  • Zmniejszyć ryzyko nadciśnienia tętniczego i udaru mózgu;
  • Wzmocnić kości i stawy, ponieważ wzrośnie synteza kolagenu;
  • Poprawić pamięć i koncentrację;
  • Oczyścić organizm z metali ciężkich;
  • Łatwiej spalać tłuszcz.

Jednak to jeszcze nie wszystko. Witamina C podawana w wysokich dawkach (pod kontrolą lekarza) chroni przed:


  • Chorobami neurodegeneracyjnymi, typu choroba Alzheimera i choroba Parkinsona; 
  • Chorobami sercowo-naczyniowymi; 
  • Infekcjami wirusowymi, w tym odrą, wirusowym zapaleniem wątroby, zapaleniem płuc, grypą, ospą wietrzną, opryszczką;
  • Niektórymi śmiercionośnymi bakteriami wywołującymi np. błonicę, gruźlicę, a także przed paciorkowcami (duże spożycie witaminy C znacząco obniża ryzyko takich chorób).

To właśnie odkrył słynny naukowiec, Linus Pauling, jeden z prekursorów w tej dziedzinie.


Zaskakujące odkrycie dwukrotnego laureata Nagrody Nobla

Linus Pauling był pierwszym naukowcem, który zrozumiał właściwości witaminy C. Ten podwójny noblista wstrząsnął środowiskiem medycznym, publikując w roku 1970 swoją książkę pt. Vitamin C and the Common Cold.

Dziś to wszystko może się wydawać banalne, ale Linus Pauling przez ponad 20 lat walczył w środowisku naukowym o uznanie znaczenia witaminy C w profilaktyce chorób, nawet najpoważniejszych chorób.

Jego odkrycie przywoływane jest w wielu badaniach nad witaminą C: obecnie jest już ponad 58 tysięcy opublikowanych badań na ten temat!

Być może nawet w tym tygodniu czytałeś w prasie, że najnowsze badania nad witaminą C mogą potwierdzać przewidywania Linusa Paulinga odnośnie witaminy C i nowotworów.

Niektóre osoby bardzo chore, którym lekarze nie dawali już nadziei, można powiedzieć, że odżyły po kuracji witaminą C.

Polecam stosować ”Gold Vit C 1000 Forte” firmy Olimp Labs.

Ta witamina C, w tej postaci zawiera aż 1000 mg naturalnej, mikrokapsułkowanej witaminy C.


Jest ona produkowana najnowocześniejszą technologią Pure Way C.


Ta technologia zapewnia najlepszą bioprzyswajalność i biodostępność.


Należy Brać 3-6 gramów witaminy C tj. przy tej dawce: 3-6 tabletek na dobę, w czasie ostrej choroby zażywać nawet 10 (!) tabletek tego preparatu dziennie.


Można także stosować wedle uznania:


- Acerola firmy sanbios (nowość - także do ssania) lub Acerola firmy Now Foods


- Preparat firmy Swanson, 90 tabletek w opakowaniu o mocy 500 mg naturalnej witaminy C produkowanej technologią Pure Way C + przeciwutleniacze


-  Witamina C też jest dobra z firmy Puritan’s Pride


-  Można też kupować czeską z MedPharma lub Vitacom


Osobiście stosuję najłatwiej przyswajalną, bo płynną witaminę C w postaci bioaktywnego naturalnego suplementu diety najnowszej generacji soku nuku hiva, który poza tym zawiera cały kompleks innych najważniejszych naturalnych witamin i minerałów działających w synergii. 

Info na temat soku nuku hiva pod telefonem 602 607 559 (odbieram tylko polskie numery) lub pisz do mnie na priv: https://www.facebook.com/damianjarczewski  

Odtruwające działanie witaminy C <<< kliknij i przeczytaj


Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę Ci dużo zdrowia!:)

Ps. Kliknij i zapisz się na moje darmowe porady zdrowotne 

PPs. I na koniec zobacz i posłuchaj co mówi o witaminie C ekspert - naturopata i poważany szkoleniowiec lekarzy - Jerzy Zięba:


PPPs. Zapraszam Ciebie również do zapoznania się z przeciekawym i wartościowym dla naszego zdrowia artykułem pt."ukrywana prawda na temat Witaminy C"

sobota, 23 marca 2013

Kwasy Omega-3 a Zdrowie Psychiczne

Kwasy Omega 3 a Zdrowie Psychiczne


Drogi Przyjacielu:)

Dzisiaj zapraszam Cię do wyszperanego w sieci przeciekawego artykułu:

Kwasy omega-3 a zdrowie psychiczne <<< kliknij i przeczytaj


Na czym polega przeciwdepresyjne działanie kwasów omega-3 ?


Kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3 odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie neuronów. 

Są ważnym składnikiem wysoko aktywnej tkanki nerwowej, zwłaszcza kory mózgowej i siatkówki. 

Zwiększenie ich spożycia w diecie, obniża podatność na depresję, skutecznie wpływa na poprawę nastroju a także odgrywa kluczową rolę w rozwoju układu nerwowego zachodzącym w życiu płodowym oraz we wczesnym dzieciństwie.

Kwasy omega-3 są znakomite dla funkcjonowania mózgu.

Dzieje się tak za sprawą DHA (kwasu dokozaheksaenowego), który jest niezbędny w funkcjonowaniu mózgu. 


Bierze udział w przesyłaniu impulsów nerwowych między neuronami.

Pozwala on spowolnić proces pogarszania się funkcji poznawczych wraz z wiekiem. 


DHA ma również działania niespecyficzne, poprzez które pomaga chronić organizm przed chorobami neurodegeneracyjnymi (chorobą Alzheimera, Parkinsona, stwardnieniem rozsianym i wieloma innymi chorobami).

Najtaniej sprawdzone przeze mnie kwasy DHA w najczystszej postaci, które sam stosuję kupisz >>> Tutaj <<<

Najtaniej sprawdzone przeze mnie kwasy omega-3: EPA - 330 mg i DHA - 220 mg (w połączeniu) kupisz >>> Tutaj <<<

Prawda o Kwasach Omega-3

Prawda o Kwasach Omega-3


Drogi Przyjacielu:)

Nie jest tajemnicą, że spożywanie kwasów tłuszczowych zawartych w rybach przynosi wiele korzyści zdrowotnych.


Kwasy te wspaniale działają na ludzki mózg. 


Omega-3 to, dosłownie, paliwo dla naszego mózgu – wspomaga jego podstawowe funkcje. 

Nasz najważniejszy organ potrzebuje dwóch długołańcuchowych kwasów Omega-3: kwasu eikozapentaenowego (EPA) oraz kwasu dokozaheksaenowego (DHA).

Ludzki organizm nie potrafi sam ich wytworzyć; jedynym sposobem na ich pozyskanie jest odpowiednia dieta.


„Większość specjalistów medycyny twierdzi, że DHA to kwas tłuszczowy, który odgrywa największą rolę w rozwoju zdrowego mózgu oraz dobrego wzroku.


Zatem bardzo istotne jest, by w diecie kobiety ciężarnej oraz małego dziecka zawrzeć wystarczającą ilość kwasu DHA. 

Z kolei EPA jest niezbędny dla dobrego funkcjonowania mózgu na co dzień, co oznacza, że przez całe życie należy dostarczać go organizmowi w odpowiednich dawkach”. - David McEnvoy „Dlaczego olej rybi jest paliwem dla mózgu”

Poniżej przedstawiam kilka faktów, które są szczególnie interesujące:


Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Zachodniej Australii wykazały, że kobiety, które przyjmowały suplementy z olejem rybim w drugiej połowie ciąży, rodziły dzieci o lepszej koordynacji wzrokowo-ruchowej. Dzieci te szybciej uczyły się mówić i rozumiały w wieku 2,5 roku więcej niż dzieci matek, którym podawano zamiast tego oliwę z oliwek.


Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Aberdeen przez profesora Lawrence’a Whalley’a wykazały, że olej rybi wspomaga szybszą pracę mózgu, poprawia wyniki w testach na inteligencję oraz spowalnia procesy starzenia.


Badania w Durham (Wielka Brytania), prowadzone przez dr Madeleine Portwood, niezmiennie wykazywały, że olej rybi przyczynia się do poprawy zachowania i koncentracji oraz ułatwia przyswajanie wiedzy uczniów podczas lekcji.


Badania Natalie Sinn przeprowadzone w Australii wykazały, że olej rybi skuteczniej niż Ritalin leczy ADHD.


Joseph Hibbeln, wraz ze współpracownikami, zbadał sposoby odżywiania się w 22 krajach i odkrył, że istnieje widoczny związek między małym spożyciem ryb a depresją poporodową.


Dr Malcolm Peet odkrył, że estry etylowe EPA, najbardziej stężona forma kwasu typu Omega-3, bardzo szybko pomagają w leczeniu chorych na depresję.


W praktyce, aby zapewnić organizmowi wystarczającą ilość kwasów omega-3 w najczystszej postaci i najwyższej jakości, często wygodniej jest zażywać je w formie preparatu uzupełniającego.


Przeprowadzone badania sugerują, że aby osiągnąć efekt antydepresyjny, należy spożywać dziennie od 2 do 3 gramów połączonych dwóch rybnych kwasów tłuszczowych: kwasu eikozapentaenowego (EPA) i kwasu dokozaheksaenowego (DHA).


W aptekach dostępne są takie preparaty bądź w formie kapsułek, bądź w postaci oleju (którego dozowanie wynosi od dwóch do czterech łyżeczek do kawy dziennie). Wydaje się, że najlepsze preparaty to te, w których jest jak najwyższe stężenie EPA w stosunku do DHA. 


Niektórzy naukowcy na przykład doktor Stoli z Uniwersytetu Harvarda i doktor Horrobin w Anglii sugerują, że działanie antydepresyjne posiada zwłaszcza EPA i że zbyt wysoka zawartość DHA może obniżyć skuteczność preparatu i wymagać stosowania zwiększonych jego dawek.

Olej rybi odgrywa też ważną rolę w usuwaniu szkodliwych substancji z mózgu:

„Kwasy tłuszczowe EPA i DHA występujące w oleju rybim sprawiają, że białe i czerwone krwinki stają się bardziej elastyczne, dzięki czemu poprawia się mikrocyrkulacja w mózgu, sercu i innych tkankach. 


Dostarczenie optymalnej ilości tlenu do tkanek oraz dobry przepływ krwi są kluczowe dla wszystkich procesów odtruwających organizm. 

EPA i DHA chronią mózg przed infekcjami wirusowymi. 

Są niezbędne dla rozwoju inteligencji i dobrego wzroku. Najważniejszym dla detoksykacji organellum w komórce jest peroksysom. 

Ta mała struktura kontroluje też specyficzne funkcje każdej komórki.

Peroksysom odpowiada za produkcję melatoniny (w szyszynce) oraz dopaminy i noradrenaliny (w neuronach). To właśnie w tych miejscach przyłączają się rtęć i inne toksyczne metale, uniemożliwiając komórce prawidłową pracę”. – Dietrich Klinghardt, doktor nauk medycznych, „Chelatyzacja. Jak usunąć z organizmu rtęć, ołów i inne metale”

Zatem co jest najlepszym źródłem oleju rybiego? 


Spożywanie dużych ilości ryb wydaje się logicznym rozwiązaniem, ale ponieważ wiele gatunków zawiera rtęć w wysokim stężeniu, ich zwiększone spożycie może spowodować dalsze uszkodzenia mózgu. 

Z tego względu najlepszym pomysłem wydaje się przyjmowanie suplementów zawierających Omega-3. W ten sposób możemy dostarczyć organizmowi odpowiednich zapasów EPA i DHA.

Gdy wybierasz suplement Omega-3, upewnij się, że został on poddany destylacji molekularnej oraz że zawiera wysokie stężenie zarówno DHA, jak i EPA, szczególnie DHA. 


Destylacja molekularna to proces, w którym z oleju usuwane są wszystkie toksyny (w tym rtęć), dzięki czemu produkt jest bezpieczny. 

Unikaj produktów gorszego gatunku. Często mają w sobie mniej kwasów tłuszczowych i zawierają również inne rodzaje olejów oraz konserwanty.

Bardzo dobrym źródłem omega 3 jest nasz polski len. Można go spożywać jako dodatek do potraw w postaci całych ziaren lub kruszonych, czy mielonych.


Dobrym rozwiązaniem jest olej lniany tłoczony jest „na zimno” z dojrzałych nasion lnu. Pamiętaj, że olej lniany powinien być sprzedawany z lodówki ponieważ w temperaturze pokojowej ulega bardzo szybko jełczeniu.


Poniżej przedstawiam wygodny w użyciu, a przede wszystkim skuteczny preparat do codziennego stosowania opracowany specjalnie dla osób dorosłych, którzy chcą zachować na dłużej sprawny mózg, wzrok oraz prawidłową pracę serca. 

Dostarcza optymalną dzienną porcję DHA (kwas dokozaheksaenowy).

DHA jest głównym strukturalnym tłuszczem mózgu i oczu, stanowiącym do 97% tłuszczów omega-3 w mózgu i do 93% w oku.

Zamów teraz najlepsze, bo sprawdzone źródło DHA, które sam stosuję >>> kliknij tutaj <<< 

Najtaniej sprawdzone przeze mnie kwasy omega-3: EPA - 330 mg i DHA - 220 mg (w połączeniu) o działaniu również antydepresyjnym kupisz >>> kliknij tutaj <<<

Na podstawie: 
Vigilant Citizen http://vigilantcitizen.com/vigilantreport/dumbing-down-society-part-3-how-to-reverse-its-effects/
Tłumaczenie i opracowanie: Zespół StopCodex www.stopcodex.pl
Źródło: http://wieslawsekulowicz.cali.pl/oglupianie-spoleczenstwa/

piątek, 8 marca 2013

Różnice w myśleniu, które decydują o bogactwie lub biedzie

Drogi Przyjacielu:)

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, co determinuje Twoje bogactwo lub biedę?

To jest Twój sposób myślenia i przekonania oraz działanie zgodnie z nimi...

W książce "Bogaty albo biedny - po prostu różni mentalnie" autor T. Harv Eker przytacza 17 różnic:
  1. Bogaci myślą: "Tworzę swoje życie". Biedni myślą: "Życie mi się przydarza".
  2. Bogaci grają o pieniądze tak, żeby wygrać. Biedni grają o pieniądze tak, żeby nie przegrać.
  3. Bogaci są zdeterminowani, by być bogaci. Biedni chcą być bogaci.
  4. Bogaci myślą na dużą skalę. Biedni myślą na małą skalę.
  5. Bogaci koncentrują się na szansach. Biedni koncentrują się na przeszkodach.
  6. Bogaci podziwiają innych bogatych. Biedni nie cierpią bogatych.
  7. Bogaci wiążą się z pozytywnie nastawionymi ludźmi, którzy odnoszą sukcesy. Biedni wiążą się z negatywnie nastawionymi ludźmi, którzy nie odnoszą sukcesów.
  8. Bogaci chętnie promują siebie i swoją wartość. Biedni myślą negatywnie o promocji i sprzedaży.
  9. Bogaci są więksi od swoich problemów. Biednych przerastają problemy.
  10. Bogaci nie mają problemów z przyjmowaniem. Biedni mają problemy z przyjmowaniem.
  11. Bogaci wolą wynagrodzenie za wyniki pracy. Biedni wolą wynagrodzenie za czas pracy.
  12. Bogaci myślą "i to, i to". Biedni myślą "albo to, albo to".
  13. Bogaci koncentrują się na majątku netto. Biedni koncentrują się na dochodzie z pracy.
  14. Bogaci dobrze zarządzają swoimi pieniędzmi. Biedni źle zarządzają swoimi pieniędzmi.
  15. Bogaci dbają o to, by pieniądze ciężko na nich pracowały. Biedni ciężko pracują na swoje pieniądze.
  16. Bogaci działają pomimo lęku. Biednych powstrzymuje lęk.
  17. Bogaci ciągle się uczą i rozwijają. Biedni uważają, że już wszystko wiedzą.