Damian Jarczewski

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Witaminy z Grupy B

Witaminy z Grupy B

Kiedy przyjmować witaminy z grupy B



Czy przyjmujesz witaminy z grupy B


Zwykle całą uwagę poświęcamy witaminom D i C do tego stopnia, że często zapominamy o wielkiej rodzinie witamin z grupy B.

A witaminy B to 8 z 13 witamin.

Dla przypomnienia, witaminy to substancje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Bez nich grozi Ci przedwczesne starzenie się i wszelkie problemy zdrowotne: demencja, nowotwory, zatrzymanie pracy serca…


Gdzie zniknęły witaminy z grupy B?

W zasadzie witaminy biorą się z pożywienia. Jednak współczesna dieta jest w nie uboższa niż wcześniejsza.

Z kolei bez porównania większą, niż było to przeszłości, mamy teraz różnorodność produktów.

Mimo wszystko, dostępne gatunki owoców i warzyw nie zawierają już tak wielu niezbędnych mikrosubstancji odżywczych. To już nie te same warzywa. Więc nasze społeczeństwo często cierpi na niedobór witamin z grupy B. Dlatego właśnie wskazana byłaby suplementacja, żeby temu zaradzić.


Witaminy z grupy B są delikatne

Suplementacja jest tym bardziej wskazana, że witaminy z grupy B szybko ulegają rozkładowi. Organizm ich nie przechowuje (z wyjątkiem B12). Jeśli więc nie odżywiasz się zdrowo, to szybko wyczerpiesz swoje zapasy i zaczniesz cierpieć z powodu niedoborów witamin z grupy B.

Ponadto witaminy z grupy B są nietrwałe i rozpuszczają się w wodzie. Ulegają więc rozkładowi podczas gotowania i pod wpływem alkoholu. Rafinacja produktów zbożowych i przetwarzanie żywności niszczą witaminy z grupy B.

Aby zachować zdrowie, koniecznie zapewnij sobie
odpowiednią ilość witamin z grupy B.
Przyniesie Ci to wiele korzyści.


Spowolnij postępy demencji
(witaminy B6, B9, B12)

Interesującym działaniem witamin z grupy B jest powstrzymanie kurczenia się Twojego mózgu. Wraz z wiekiem, traci on swoją masę – około 0,5% rocznie (1). Zjawisko to wiąże się z demencją i chorobą Alzheimera.

Biorąc pod uwagę epidemię choroby Alzheimera w Europie, ważne jest, by podejmować środki ochronne. Choć ciągle jeszcze nie do końca zrozumieliśmy tę chorobę, wyraźnie widać, że odżywianie się ma w niej swoją ważną rolę. To wtedy właśnie na ratunek ruszają witaminy B6, B9 i B12.

Twój mózg kurczy się, kiedy w organizmie masz nadmiar homocysteiny, aminokwasu. Pozbycie się nadmiaru homocysteiny umożliwia właśnie suplementacja witamin B6, B9 i B12.

Przeprowadzono badanie, które trwało 2 lata. U osób przyjmujących witaminy B6, B9 i B12 kurczenie się mózgu spowolniono o 90% (2).


Obniż ryzyko udaru mózgu
(witaminy B6, B9, B12)

Pozbywając się homocysteiny dzięki witaminom z grupy B, możesz także obniżyć ryzyko incydentu mózgowo-naczyniowego, nawet jeśli już masz go za sobą.

Metaanaliza przeprowadzona na podstawie wyników 19 badań klinicznych obejmujących okresy od 6 do 85 miesięcy wykazała, że suplementacja witamin z grupy B pozwala obniżyć ryzyko wystąpienia udaru o średnio 12% w porównaniu z grupą kontrolną otrzymującą placebo (3).


Brakuje Ci energii? 
Pomyśl o witaminach B1, B2, B3, B5, B6 i B8!

Witaminy z grupy B są niezbędne do wzrostu i rozwoju organizmu. Regulują pracę enzymów i białek w organizmie, aby zamieniać pożywienie w energię.

Na przykład witamina B3 wspomaga wytwarzanie neuroprzekaźników, a także hormonów, aby stymulować funkcjonowanie organizmu (4). Witamina B1 przekształca glukozę w energię, by Twój mózg lepiej działał. Witamina B2 poprawia wzrok i stan Twojej skóry (5).

Ponadto witaminy z grupy B pozwalają wzmocnić koncentrację umysłu i dbać o system nerwowy. Badanie przeprowadzone na 422 pracownikach administracji miejskiej w Japonii wykazało, że wysoki poziom witaminy B6 był kojarzony z lepszym zdrowiem umysłowym – mniejszą liczbą przypadków depresji (6).


Kobiety w ciąży,
nie zapominajcie o witaminie B9

Jeśli planujesz potomstwo lub jeśli już zaszłaś w ciążę, ważne jest kontrolowanie poziomu witaminy B9.

Witamina ta umożliwia regenerację komórek i bierze udział w produkcji czerwonych krwinek, ale przede wszystkim zmniejsza zagrożenie poronieniem, a także wystąpienia wrodzonych wad u dziecka (spina bifida) i autyzmu (4).

Niedobór witaminy B9 może się także przekładać na wystąpienie anemii – niedoboru czerwonych krwinek.

Aby utrzymać jej wysoki poziom, ważne jest spożywanie w dużych ilościach zielonych warzyw liściastych lub jej systematyczna suplementacja, którą zalecają lekarze i organizacje w Europie i Ameryce.


Zapamiętaj

To tylko ułamek zalet witamin z grupy B. Są one ważne dla różnych funkcji organizmu. Skutki działania witamin z grupy B nigdy nie są piorunujące, ale kiedy je zsumujemy, to ich globalnie działanie jest godne uwagi.

Ważne też jest, by dbać o odpowiedni poziom witamin z grupy B, bez względu na wiek, bo dzięki temu poprawisz jakość swojego życia na co dzień. Zwłaszcza, jeśli boisz się spadku funkcji poznawczych lub jeśli jesteś w ciąży.

Dobrze jest też pamiętać o suplementacji magnezu, o którym zbyt często zapomina się na rzecz wapnia. Tymczasem magnez również jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu (7).

Z poważaniem,
Eric Müller

Zanieczyszczenie powietrza stosuj witaminy z grupy B

Ps. Osobiście z dużym powodzeniem stosuję na sobie samym witaminy z grupy B (kompleks) oraz inne krytycznie ważne pierwiastki (w tym witaminy A, C, D, E) w celu kompleksowego doładowania moich komórek, w postaci naturalnych suplementów najwyższej światowej jakości: soku noni NUKU HIVA oraz SRQ i Core Care.





Chcesz zamówić sok noni Nuku Hiva, SRQ, Core Care >>> zadzwoń >>> 602 607 559

Źródła wiedzy:

1) Natural News, B vitamins slow progression of Alzheimer's: Study. https://www.naturalnews.com/040787_B_vitamins_Alzheimers_dementia.html

2) G. Douaund, H. Refsum, Preventing Alzheimer's disease-related gray matter atrophy by B-vitamin treatment, Proc Natl Acadm Sci USA, 2013 Jun 4;110(23):9523-8. doi: 10.1073/pnas.1301816110. Epub 2013 May 20., 2013 Jun 4;110(23):9523-8. doi: 10.1073/pnas.1301816110. Epub 2013 May 20.

3) Tao Huang, Ying Chen, Meta-analysis of B vitamin supplementation on plasma homocysteine, cardiovascular and all-cause mortality, Clinical Nutrition Journal, 14 May 2012. http://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(1100005-7/abstract

4) Pål Surén, Christine Roth, Michaeline Bresnahan, Margaretha Haugen, Mady Hornig, Deborah Hirtz, Kari Kveim Lie, W. Ian Lipkin, Per Magnus, Ted Reichborn-Kjennerud, Synnve Schjølberg, George Davey Smith, Anne-Siri Øyen, Ezra Susser, Camilla Stoltenberg. Association Between Maternal Use of Folic Acid Supplements and Risk of Autism Spectrum Disorders in Children JAMA. 2013;309(6):570-577.

5) Better Health Channel, Vitamin B. https://www.betterhealth.vic.gov.au/health/healthyliving/vitamin-b

6) Nanri A, Pham NM, et al, Serum pyridoxal concentrations and depressive symptoms among Japanese adults: results from a prospective study, Eur J Clin Nutr, 2013 Jun 26; (Epub ahead of print). (Address: Department of Epidemiology and Prevention, Clinical Research Center, National Center for Global Health and Medicine, Tokyo, Japan). http://www.vitasearch.com/get-clp-summary/40744


7) Passeport Santé, Magnésium. http://www.passeportsante.net/fr/Solutions/PlantesSupplements/Fiche.aspx?doc=magnesium_ps

piątek, 30 marca 2018

Kod PLU Co Oznaczają Naklejki na Owocach i Warzywach

Kod PLU

Co Oznaczają Naklejki na Owocach i Warzywach



Będąc na zakupach na pewno zauważyłeś, że często występują małe kolorowe naklejki na owocach i warzywach. 

Zawierają one oprócz logo firmy "tajemnicze numery"... tzw. kod PLU.

Na pewno zastanawiałeś się co oznaczają naklejki na owocach i warzywach, które dla świadomego konsumenta mogą być cennym źródłem informacji. 

Otóż te naklejki na owocach i warzywach są po to, aby można było zidentyfikować z jakiej uprawy pochodzą.

Czy pochodzą z naturalnej uprawy - ekologicznej lub konwencjonalnej, czy może z upraw GMO... i w konsekwencji, czy będą służyły naszemu zdrowiu czy będą mu szkodzić...!

Jeśli te małe kolorowe naklejki na owocach lub warzywach zawierają 4 cyfry, a pierwszą z nich jest 3 lub 4, oznacza to, że dany owoc czy warzywo zostało wyprodukowane przy użyciu dużej ilości pestycydów i nawozów sztucznych lub substancji przeciwko szkodnikom, a także tych, które zwiększają trwałość, czy chronią przed pleśnią... Jest to tzw. żywność konwencjonalna czyli produkowana masowo.

Jeśli małe kolorowe naklejki na owocach lub warzywach posiadają numery 5-cyfrowe i zaczynają się od 9, to znaczy, że są to produkty ekologiczne - organiczne. Jeśli widzimy taki kod PLU, możemy być spokojni i mieć pewność, że owoc lub warzywo było uprawiane przy użyciu naturalnych metod, bez środków chemicznych.

Natomiast, jeśli naklejki na owocach i warzywach mają pięciocyfrowy kod PLU, który otwiera cyfra 8, mamy do czynienia z owocami i warzywami modyfikowanymi czyli GMO. Naklejkę z takim oznaczeniem najczęściej możemy znaleźć na egzotycznych owocach, takich jak banany, melony czy papaje.

Naklejki na owocach i warzywach z kodem PLU, powinny posiadać wszystkie owoce i warzywa importowane z zagranicy.

Jeśli ich nie posiadają, mogły zostać celowo usunięte na niekorzyść konsumenta. Dlatego lepiej nie wkładajmy do koszyka produktów, które nie mają informacji z kodem PLU. Chyba że zaopatrujemy się u pewnego sprzedawcy, który oferuje owoce i warzywa z naturalnych upraw.

Oprócz kodu PLU na opakowaniach i naklejkach na owocach i warzywach często można znaleźć kod kreskowy, który również zawiera wiele przydatnych informacji. Jeżeli kod zaczyna się od liczby 590, to oznacza, że produkt pochodzi z Polski, 400-440 to Niemcy, 00-09 USA, a 690 i 691 to Chiny.

Nie jest to jednak pewne rozróżnienie, ponieważ cyfry te mogą oznaczać kraj pochodzenia dystrybutora, a nie miejsce wyhodowania.

Nie każdy zdaje sobie sprawę ze znaczenia poszczególnych cyfr w kodzie PLU. 

Na szczęście polskie prawo wymaga, aby na opakowaniach produktów spożywczych zawarte były: nazwa i adres podmiotu pakującego lub wysyłającego, nazwa produktu, kraj, z którego pochodzi oraz klasa jakości. 

Dlatego coraz częściej małe naklejki na owocach i warzywach z kodem PLU, są zastępowane znacznie większymi i przejrzystymi oznaczeniami.

Obecnie opracowywany jest nowy rodzaj naklejki Wash Label. Jak sama nazwa wskazuje, Wash Label oprócz kodu produktu i kodu paskowego, ułatwi również mycie zakupionych owoców. W razie kontaktu z wodą rozpuszczając się, uwolni środek pozwalający usunąć wszelkie zanieczyszczenia: kurz, bakterie a nawet pestycydy. W trakcie mycia naklejka znika, ale można ją także zdjąć w tradycyjny sposób.

Ponadto zalecam Ci Sprawdzaj kraj pochodzenia owoców i warzyw. Nie kupuj czosnku z Chin, a kiedy szukasz czerwonych ziemniaków, wybieraj te z Hiszpanii, a nie kupuj ze Stanów Zjednoczonych, gdyż tam do uprawy ziemniaków stosuje się niewiarygodną ilość chemii.

Jeśli kupujesz owoce, które trzeba zjeść ze skórką – takie jak winogrona – to myj je w specjalnym płynie, który usuwa środki chemiczne ze skórki. Płyn do mycia owoców kupisz w sklepach z ekologiczną żywnością.

Zmycie pestycydów ze skórki jest szczególnie ważne w przypadku winogron, gdyż mają one bardzo dużo skórki w porównaniu z wagą czy objętością owoców.

Na koniec, życzę Ci zdrowych i owocnych zakupów :)



czwartek, 2 lutego 2017

Jak Robić Bezpieczne Zakupy Spożywcze

Jak Robić Bezpieczne Zakupy Spożywcze?

Jak Robić Bezpieczne Zakupy w Supermarkecie?



Co kilka dni jesteśmy zmuszeni robić zakupy spożywcze.

Dlatego warto wiedzieć co kupować, a co nie, bo
może to np. odbić się na naszym zdrowiu...

A więc jak robić bezpieczne zakupy spożywcze ?

Na to pytanie warto sobie odpowiedzieć zanim zrobisz kolejne zakupy spożywcze w supermarkecie.

W prawie każdym supermarkecie możesz zakupić produkty spożywcze z etykietą "bio" lub "organiczne".

Ale uwaga! Nie zawsze „organiczny” zawsze oznaczy „zdrowy”. 

Nie daj się zwieść i nie zakładaj, że produkt spożywczy z taką nazwą czy etykietką jest automatycznie dobry dla zdrowia...

Produkty spożywcze z taką etykietką "marketingową" są też wykorzystywane do sprzedawania Ci śmieci.

Każdy producent jest zobligowany do zamieszczania 
na etykiecie składu produktu spożywczego.

Im więcej składników na etykiecie tzn. że powinna się Tobie zapalać w głowie czerwona lampka, bo to oznacza, że produkt jest bardziej przetworzony.

I odwrotnie gdy na etykiecie jest mniej składników to znaczy, że produkt spożywczy jest mniej przetworzony i bardziej zbliżony do naturalnego czyli organicznego.

Produkty organiczne postrzegane są teraz jako „wyjątkowe”, podczas gdy „organiczny” to po prostu zwyczajnie, tradycyjnie uprawiany lub hodowany.

To oznacza:

– bez szkodliwych pestycydów,

– bez sztucznych nawozów,

– bez napromieniowywania,

– bez sztucznych dodatków,

– bez rozpuszczalników przemysłowych.

„Organiczny”, czyli produkowany w sposób naturalny, tradycyjny.


Zasada przetrwania w supermarkecie


Moja zasada przetrwania w supermarkecie to niekupowanie produktów spożywczych przetworzonych, nawet jeśli mają etykietę „organiczny”. 

Żadnego gotowego jedzenia, sosów, żadnych zup do podgrzania, płatków śniadaniowych itd. Obecnie to znacząca część rynku. 

Te przetworzone produkty „bio” są sprzedawane zwykle po naprawdę wysokich cenach.

Ideałem byłoby kupowanie tylko świeżych lub mrożonych surowych produktów spożywczych. Wszystkich uprawianych czy hodowanych organicznie. 

Tylko wtedy można byłoby mieć kontrolę nad tym, co się spożywa.

Dobrze wiedzieć, że część organicznych owoców i warzyw nie jest warta tego, aby je kupować.

Na przykład: niektóre owoce wchłaniają wiele pestycydów, a inne – niewiele lub wcale. 

W uprawie niektórych pestycydy w ogóle nie są wykorzystywane. 

Niektóre warzywa potrzebują nawozów, inne rosną świetnie bez nich.

Dlatego można spożywać bezpiecznie wiele nieorganicznych produktów spożywczych, oszczędzając jednocześnie pieniądze.

Produkty nieorganiczne, które możesz kupować

Do tradycyjnej uprawy następujących owoców i warzyw nie są stosowane (albo stosowane są tylko w niewielkim stopniu) pestycydy (1):
  • cebula, 
  • ananas, 
  • awokado, 
  • szparagi,
  • mango,
  • bakłażan,
  • melon,
  • kiwi,
  • kapusta,
  • kalafior,
  • brokuły,
  • arbuz,
  • bataty (słodkie ziemniaki),
  • grejpfrut,
  • grzyby,
  • zielony groszek,
  • kukurydza (jeśli nie jest GMO). 

Produkty, które zawsze (o ile to tylko możliwe) kupuj organiczne

Oto owoce i warzywa szczególnie narażone na pestycydy (2,3):
  • truskawki,
  • brzoskwinie (w tym nektarynki),
  • jabłka, 
  • gruszki,
  • sałata,
  • ogórek,
  • dynia zwyczajna (w tym cukinia) i inne dyniowate,
  • zielona fasola,
  • seler,
  • papryka,
  • szpinak,
  • winogrona,
  • ziemniaki,
  • marchew,
  • pomidory,
  • śliwki, 
  • borówki (jagody),
  • maliny. 

Unikaj produktów zawierających GMO

Jeśli mieszkasz w kraju, który zezwolił na stosowanie GMO, musisz wiedzieć, że niektóre warzywa są częściej modyfikowane niż inne. 

Tak jest w przypadku:
  • kukurydzy,
  • soi,
  • dyni zwyczajnej (w tym cukinii) i inne dyniowatych, 
  • rzepak (a więc i oleju rzepakowego),
  • buraków cukrowych,
  • lucerny. 


Produkty GMO są także stosowane w hodowli zwierząt

Dlatego w krajach, które produkują GMO, jest szczególnie ważne, aby kupować organiczne:
  • mięso,
  • nabiał,
  • jajka,
  • miód. 

Materiały źródłowe:

1) Environmental Working Group. (2014). EWG’s 2014 Shopper’s Guide
to Pesticides in Produce. Retrieved May 13, 2014, from http://www.ewg.org/foodnews/summary.php

2) 25 foods to always buy organic. http://963348707.r.lightningbase-cdn.com/wp-content/uploads/2013/11/25-foods-to-always-purchase-organic.jpeg

3) Environmental Working Group. (2014). EWG’s 2014 Shopper’s Guide
to Pesticides in Produce. Retrieved May 13, 2014, from http://www.ewg.org/foodnews/summary.php

sobota, 28 stycznia 2017

Naturalny Antydepresant Suplement Diety Na Depresję

Naturalny Antydepresant


Suplement Diety Na Depresję


Drogi Czytelniku!

Cytuję za www.pocztazdrowia.pl

Syntetyczne leki przeciwdepresyjne, wprowadzone na rynek w końcu ubiegłego wieku, obiecywały każdemu „życie na różowo”. Jednak, biorąc pod uwagę skutki uboczne oraz uzależniające działanie tych leków, ich dzisiejszy obraz jest znacznie ciemniejszy.

W przypadku stanów przygnębienia i innych zaburzenia nastroju warto najpierw wypróbować rozwiązania naturalne, które są skuteczne, a jednocześnie mniej toksyczne niż syntetyczne antydepresanty.

Przykładem takiego rozwiązania jest 5-HTP. To składnik odżywczy będący prekursorem serotoniny. Pozyskiwany jest z nasion griffonii (Griffonia simplicifolia), rośliny pochodzącej z Afryki Zachodniej.

Pułapka syntetycznych leków przeciwdepresyjnych

Pod koniec ubiegłego wieku wprowadzono do obrotu „pigułki szczęścia”, na czele z prozakiem. Od tamtej pory definicja depresji znacznie się rozszerzyła. Liczba przypadków z rozpoznaniem depresji gwałtownie wzrosła, podobnie jak liczba przepisywanych na depresję leków.

Dawniej podawano, że na depresję cierpi 1 osoba na 10 tysięcy. Obecnie szacuje się, że spośród 10 tysięcy osób, depresja rozpoznawana jest aż u 50 do 100 osób.

O tej tendencji szeroko informują takie instytucje jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Zdaniem WHO, depresja jest „chorobą XXI wieku”. To pozwala lekarzom przepisywać leki przeciwdepresyjne na nawet zwykłe stany przygnębienia u pacjentów.

Z badania przeprowadzonego w 2013 roku wynika, że średnie spożycie antydepresantów w 23 krajach należących do OECD wynosi obecnie 56 tabletek dziennie na 1000 mieszkańców (1).

Tymczasem od wielu lat już wiadomo, że te leki antydepresyjne (większość z nich oddziałuje na poziom serotoniny, neuroprzekaźnika pełniącego istotną rolę w regulacji nastroju), są w większości przypadków nieskuteczne, a nawet niebezpieczne.

Tak wynika z obszernej publikacji naukowej – przeglądu badań klinicznych nad zastosowaniem leków antydepresyjnych (2).

Dzięki tej publikacji wiemy, że efekt działania leków przeciwdepresyjnych jest tak naprawdę zaledwie odrobinę lepszy niż efekt placebo. Innymi słowy, u osób cierpiących na lekką postać depresji lub krótkotrwałe stany obniżonego nastroju, zażycie leku przeciwdepresyjnego może mieć takie samo działanie jak zażycie pustej kapsułki.

Według tego przeglądu badań klinicznych, leki przeciwdepresyjne okazują się skuteczne tylko w ciężkich postaciach depresji, a takie występują 100 razy rzadziej.

Trudno więc stwierdzić, że pozytywne działanie antydepresantów zostało udowodnione.

Za to niepożądane skutki działania leków antydepresyjnych są wyjątkowo liczne, dowiedzione i dobrze udokumentowane. Wśród tych skutków są między innymi tendencje samobójcze, wzrost zachowań agresywnych, napady psychozy, udar mózgu, jaskra...

Według niektórych danych szacunkowych, od 3000 do 4000 samobójstw rocznie we Francji ma związek z zażywaniem leków przeciwdepresyjnych (3). W Stanach Zjednoczonych 11 antydepresantów zaklasyfikowano do kategorii leków wyzwalających najwięcej aktów przemocy, prowadzących nawet do przestępstw i do nadużyć seksualnych (4).

W grudniu 2009 r. opublikowano wyniki przeprowadzonego na wielką skalę badania, które wykazało, iż kobiety po menopauzie stosujące trójcykliczne leki przeciwdepresyjne mają wyższe ryzyko udaru mózgu (5).

W marcu 2011 roku pojawiło się badanie wykazujące, że u osób, które zażywały antydepresanty, istnieje znaczne ryzyko wystąpienia jaskry ostrej z zamkniętym kątem przesączania - choroby mogącej prowadzić do utraty wzroku (6).

Poza tym, leki przeciwdepresyjne wpływają uzależniająco na miliony użytkowników. Osobom tym bardzo trudno jest odzyskać równowagę psychiczną po odstawieniu leków.

Depresja, zaburzenia lękowe, bezsenność a rola serotoniny

Serotonina, nazywana także 5-hydroksytryptaminą (5-HT), to neuroprzekaźnik odgrywający kluczową rolę w wielu funkcjach fizjologicznych, takich jak:
  • sen,
  • apetyt,
  • pamięć,
  • uczenie się,
  • regulacja temperatury,
  • libido,
  • funkcje układu sercowo-naczyniowego,
  • kurczenie się mięśni,
  • regulacja wydzielania hormonów.

Serotonina poprawia samopoczucie, ułatwia odczuwanie spokoju, bezpieczeństwa i zaufania. Zwiększa zdolności do relaksu oraz koncentracji.

Wbrew temu, co usiłują wmówić nam firmy farmaceutyczne, aby wyleczyć depresję, nie wystarczy zażyć lek pobudzający produkcję serotoniny (7). Chociaż prawdą jest, że u osób cierpiących na depresję, objawy zmniejszają się, jeśli organizm wytwarza większe ilości serotoniny.

Wiadomo, że człowiek w warunkach stresu ma niższą zdolność syntetyzowania serotoniny. Jej produkcja może się też zmniejszać w wyniku starzenia się organizmu.

Wiele osób cierpiących na stany depresyjne, lękowe, bóle głowy czy bezsenność może uzyskać zmniejszenie takich objawów depresji, jeśli poziom serotoniny w mózgu wzrośnie.

Możesz w naturalny sposób pobudzić wytwarzanie serotoniny, jeśli skorzystasz z griffonii

Aby w naturalny sposób pobudzić produkcję serotoniny w mózgu, warto sięgnąć po 5-HTP. To składnik odżywczy będący prekursorem serotoniny. Występuje w afrykańskiej roślinie o nazwie griffonia.

W odróżnieniu od syntetycznych antydepresantów, które sztucznie zatrzymują serotoninę wytwarzaną w mózgu (blokują zwrotny wychwyt serotoniny), 5-HTP pomaga organizmowi produkować więcej serotoniny.

W wielu badaniach udowodniono, że ta naturalna substancja skutecznie przywraca odpowiedni poziom serotoniny i poprawia nastrój, pomaga zmniejszyć depresję, lęki, bezsenność, pomaga kontrolować apetyt, zmniejszyć bóle głowy i objawy fibromialgii.

Porównano działanie 5-HTP i fluwoksaminy – syntetycznego leku przeciwdepresyjnego. 63 pacjentów przez 6 tygodni otrzymywało 100 mg 5-HTP trzy razy dziennie lub fluwoksaminę, antydepresant należący do tej samej grupy, co prozac. Pacjenci otrzymujący 5-HTP reagowali lepiej na leczenie niż pacjenci otrzymujący fluwoksaminę, a odnotowane u nich skutki uboczne były zdecydowanie mniej poważne i było ich mniej (8).

W badaniu prowadzonym przez 6 miesięcy na grupie 124 osób, 5-HTP równie skutecznie oddziaływał na migrenę, jak powszechnie stosowany lek o nazwie metysergid. Najważniejszą zaobserwowaną korzyścią było zmniejszenie intensywności i czasu trwania migren (9).

Jeśli chodzi o kontrolę masy ciała, zauważono, że stosowanie 5-HTP ułatwia odczuwanie sytości po jedzeniu. Cztery badania nad pacjentami otyłymi wykazały, że dzięki suplementacji 5-HTP, osoby te jadły mniej, a w konsekwencji schudły bez odczuwania ograniczeń żywieniowych (10).

W badaniu metodą podwójnie ślepej próby, 50 pacjentom cierpiącym na fibromialgię podawano przez jeden miesiąc placebo lub 100 mg 5-HTP trzy razy dziennie. Nastąpiło znaczne zmniejszenie objawów u pacjentów suplementujących 5-HTP (11).

W badaniu metodą podwójnie ślepej próby w grupie pacjentów niecierpiących na bezsenność, suplementacja 5-HTP szybko poprawiła jakość snu (12).

Oprócz tego, że skutecznie pomaga na zaburzenia wynikające z niedoboru serotoniny, zaletą 5-HTP jest także dużo mniej (w porównaniu do leków przeciwdepresyjnych) skutków ubocznych (zaburzeń trawienia, a nawet alergii).

UWAGA: Jeśli jednak zażywasz aktualnie leki przeciwdepresyjne podnoszące poziom serotoniny, musisz koniecznie najpierw skonsultować się z lekarzem, w przypadku gdybyś chciał zacząć stosować jednocześnie 5-HTP!

5-HTP może wchodzić w interakcje także z karbidopą, lekiem stosowanym w leczeniu choroby Parkinsona.

Suplement diety 5-HTP pozyskiwany z griffonii możesz najtaniej kupić >>> TUTAJ <<<

Dawkę należy dobrać indywidualnie obserwując własne samopoczucie, zaczynając od 1 kapsułki dziennie. Działania niepożądane przy stosowaniu 5-HTP występują bardzo rzadko, ale w przypadku ich zaobserwowania (najczęściej są to zaburzenia pracy jelit, np. biegunka, jak również intensywne marzenia senne), należy skonsultować się z lekarzem.

Na zdrowie!

François Mercier

Źródła:

[1] Statystyki OCDE dotyczące zdrowia, 2013. 

[2] Irving Kirsch et al., Initial Severity and Antidepressant Benefits: a Meta-analysis of Data Submitted to the Food and Drug Administration, 2008: PLoS Med 5(2): e45. 

[3] Guy Hugnet, Antidépresseurs : mensonges sur ordonnance. Ed. Thierry Souccar 2010, p. 105. 

[4] Moore TJ et al. Prescription Drugs Associated with Reports of Violence Towards Others. PLoS One, December 2010 5(12): e15337. 

[5] Smoller, J.W. Antidepressant Use and Risk of Incident Cardiovascular Morbidity and Mortality Among Postmenopausal Women in the Women's Health Initiative Study, Arch Int Med, December 2009;169(22):2128-2139. 

[6] Dallas P. Seitz, Antidepressants and Risk of Acute Angle Closure Glaucoma in Older Adults. American Association for Geriatric Psychiatry, 2011 Annual Meeting. 

[7] Young SN. The effect of raising and lowering tryptophan levels on human mood and social behaviour. Philos Trans R Soc Lond B Biol Sci. 2013 Feb 25;368(1615):20110375. 

Booij L, Van der Does AJ, Riedel WJ. Monoamine depletion in psychiatric and healthy populations: review.Mol Psychiatry. 2003 Nov;8(12):951-73. 

Hinz M, Stein A, Uncini T. Monoamine depletion by reuptake inhibitors. Drug Healthc Patient Saf. 2011;3:69-77. 

[8] A functional-dimensional approach to depression: serotonin deficiency as a target syndrome in a comparison of 5-hydroxytryptohan and fluvoxamine. Poeldinger W. et al., Psychopathology, 1991; 24: 53-81. 

[9] 5-hydroxytryptophan versus methysergide in the prophylaxis of migraine. Randomised clinical trial. Titus F et al., Eur neurol. 1986; 25: 327-29. 

[10] The effect of oral 5-hydroxytryptophan administration on feeding behaviour in obese adult female subjects. Ceci F. et al., J Neural Transm, 1989; 76: 109-117. 

Eating behaviour and adherence to dietary prescriptions in obese adult subjects treated with 5-hydroxytryptophan. Cangiano C et al., Am J Clin nutr, 1992; 56: 863-7. 

Effects of 5-hydroxytryptophan on eating behaviour and adherence to dietary prescriptions in obese adult subjects. Cangiano C. et al., Adv Exp Med Biol, 1991; 294: 591-593. 

Effects of oral 5-hydroxytryptophan on energy intake and macronutrient selection in non-insulin dependant diabetic patients. Cangiano C et al., Int Obes relat Metab Disord. 1998;22: 648-654. 

[11] Double-blind study of 5-hydroxytryptophan versus placebo in the treatment of primary fibromyalgia syndrome. Caruso I. Et al., J int Med res. 1990; 18: 201-209. 

[12] Effect of 5-hydroxytryptophan on the sleep of normal human subjects. Wyatt RJ. et al.,Electro-encephalogr Clin Neurophysiol, 197;30: 501-5.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Dziś i Jutro Medycyny Film Noni Dar Natury

Dziś i Jutro Medycyny

Film Noni Dar Natury

Jak odzyskać i zachować zdrowie ?



W amerykańskim programie Dziś i Jutro Medycyny - prezentujemy Film Noni Dar Natury, Polinezyjska tradycja, Zbiory dobrego zdrowia, Mocne fundamenty.

Film emitowany był na kanale Polsat Zdrowie i Uroda w cyklicznym programie "Dziś i Jutro Medycyny".

Także emitowany był na bardzo wielu stacjach TV na świecie, w tym na kanale Discovery. 

Five Star jest jednym z największych amerykańskich producentów telewizyjnych, filmowych i radiowych.

Nakręcony w 2003 roku, 30-to minutowy film o NONI składa się z czterech podczęści: ,,Dar natury'', ,,Polinezyjska tradycja'', ,,Zbiory dobrego zdrowia'', ,,Mocne fundamenty''.

Gospodarzem programu oraz osobą wprowadzającą do każdej części jest jedna z największych legend tenisa ziemnego - Chris Evert.

Film przedstawia możliwości utrzymania dobrego stanu zdrowia w dzisiejszym świecie oraz ogromną rolę jaką może odegrać systematyczne stosowanie oryginalnego soku noni.

Przedstawia podstawowe odkrycia w dziedzinie noni, powstanie i skrót historii firmy produkującej oryginalne Noni jako jedynego rzeczywistego kontynuatora starożytnej polinezyjskiej tradycji.

W filmie wypowiadają się m.in. dr Ralph Heiniecke, dr Neil Solomon.

Przedstawiony jest także proces przetwarzania noni oraz wiele ciekawych danych na temat niezwykle silnego zdrowotnego wsparcia jakiego udziela dla naszego organizmu stosowanie oryginalnego soku NONI.

Film pozwala także zrozumieć dlaczego oryginalny sok NONI jest dla innych firm nieosiągalnym do skopiowania pod względem jakości oraz skuteczności działania produktem noni.

Film wyemitowały dziesiątki telewizji na całym świecie, a wielokrotnie emitowany był na Discovery Channel.

Obecnie i my mamy możliwość obejrzenia tej produkcji dzięki kanałowi tematycznemu Polsat Zdrowie i Uroda.

Zachęcam do oglądnięcia oraz polecenia filmu swoim znajomym. 

Jest to bardzo dobry materiał edukacyjny, który możecie państwo wiele razy wykorzystywać, chcąc propagować oryginalny sok NONI w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych.




Przeczytaj >>> Wszystko o Soku Noni

Tutaj kupisz >>> sok noni <<< który sam stosuję

Bezpłatne specjalistyczne konsultacje dot. soku noni
- tel. 602 607 559

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Leczenie Depresji Sezonowej Witaminą D3

Leczenie Depresji Sezonowej Witaminą D3


Szczególnie w okresie jesienno-zimowym bez odpowiedniej ilości słońca Twoja skóra nie może produkować witaminy D – najważniejszej dla Ciebie witaminy.

I nawet jeśli wierzysz, że się opalisz, chociażby jeżdżąc na nartach gdzieś na południu Europy, musisz wiedzieć, że szansa, iż to wystarczy, jest nikła. 

W miesiącach od października do kwietnia najprawdopodobniej i tak znajdujesz się w grupie osób o niedostatecznym wytwarzaniu witaminy D w skórze.

Z badań wynika, że aż ponad 80% Polaków
cierpi na niedobory tej witaminy.

Na to, czy Twój organizm będzie produkował pod wpływem słońca jej wystarczające ilości, ma bowiem wpływ szerokość geograficzna, w której wystawiasz się na słońce, pora dnia, pora roku, stopień zanieczyszczenia powietrza i wiele innych czynników (1).

Witaminę D czerpiemy nie tylko ze słońca, ale możemy dostarczać ją też z pożywieniem. Występuje bowiem w tłustych rybach, pozyskiwanych z nich olejach oraz produktach mleczarskich. Nie spożywamy ich jednak wystarczająco dużo, aby zaspokoić nasze dziennie zapotrzebowanie na ten składnik diety.

W przypadku większości osób konieczne jest więc przyjmowanie suplementów witaminy D przynajmniej w okresie od października do kwietnia.

Dlaczego warto dbać o jej prawidłowy poziom?
Oto 8 ważnych powodów:

Ważny powód #1:
Witamina D poprawi Ci nastrój

Podczas letniego spaceru w słońcu, na plaży, na wsi, w górach odczuwasz radość, która Cię rozpiera. Dzięki słońcu Twój poziom witaminy D we krwi wzrasta, bo Twój organizm wytwarza ją pod wpływem promieni słonecznych. Gdy zwiększa się jej poziom, zmniejsza się ryzyko wystąpienia u Ciebie „depresji sezonowej”. To schorzenie pojawia się bowiem wtedy, gdy masz niedostateczny poziom tej witaminy (2).

Uzupełniając poziom witaminy D, otrzymasz w prezencie działanie przeciwdepresyjne.

Badania wykazały, że osoby z depresją bardzo często mają niski poziom witaminy D. Teraz już wiemy, że jest tak również w przypadkach obniżonego nastroju. Według naukowców zazwyczaj złe samopoczucie zaczyna się osiem tygodni po ostatnim szczycie ekspozycji na słońce (zwykle następuje to w listopadzie) (2).

Ważny powód #2:
Witamina D zmniejszy u Ciebie częstotliwość infekcji

Im więcej spacerujesz w słońcu, tym rzadziej zapadasz na choroby. Dlatego jedną z metod leczenia było niegdyś wysyłanie ludzi o osłabionej odporności do „kurortów”, czyli w słoneczne miejsca w górach lub na nasłonecznione wybrzeża.

Również podawanie pacjentom tranu było bardzo skuteczne w poprawie ich odporności. Lekarze nie wiedzieli jeszcze wtedy, że w obydwu przypadkach była to zasługa witaminy D. Związek między jej poziomem w organizmie a zwiększoną zachorowalnością potwierdzono badaniami naukowymi dopiero stosunkowo niedawno.

W szczycie sezonu zachorowań najwięcej. Grypa, infekcje układu oddechowego i przewodu pokarmowego występują na największą skalę w środku zimy i wczesną wiosną – wtedy gdy poziom witaminy D spadnie znacznie poniżej normy (3).

Ważny powód #3:
Witamina D odgrywa ważną rolę w regulacji Twojego układu odpornościowego

Z jednej strony witamina D czyni Cię bardziej odpornym na infekcje. Z drugiej strony zapobiega nadreaktywności układu immunologicznego, w tym alergii i chorobom autoimmunologicznym.

Choroby autoimmunologiczne polegają na tym, że organizm atakuje sam siebie. Są one trudne do leczenia, ponieważ nie można ich powstrzymać bez osłabiania naturalnych mechanizmów obronnych organizmu. Jednak badania wykazały, że jeśli te problemy zostały już zdiagnozowane i są leczone, dalszy ich rozwój może być skutecznie powstrzymywany poprzez zwiększenie stężenia witaminy D w surowicy.

Do takich chorób należą m. in.: reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), choroby tarczycy, np. choroba Hashimoto, oraz stwardnienie rozsiane (SM), choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie okrężnicy, zespół Sjögrena, toczeń lub łuszczyca (4).

Ważny powód #4:
Witamina D wzmacnia Twoje kości

To chyba najbardziej znana korzyść z suplementacji witaminy D. Każdy wie, że dzieciom, którym brakuje witaminy D, grozi zahamowanie wzrostu i krzywica. Dorosłym, którzy mają niedobór witaminy D, grożą między innymi: deformacje kości, brak gęstości kości, złamania, słowem: niepełnosprawność.

Aby mieć mocne kości, większość ludzi sięga po preparaty zawierające związki mineralne takie jak wapń i magnez.

Problem polega na tym, że gdy przyjmujesz wapń i jednocześnie brakuje Ci witamin D i K, wapń nie zostanie wbudowany w kości. Tworzy on natomiast zwapnienia w naczyniach krwionośnych, co predysponuje Cię do zawału serca, jak również do powstania problemów ze wzrokiem na skutek rozwoju AMD (zwyrodnienia plamki żółtej).

Witamina D oraz witamina K nie tylko wpływają na odpowiednią strukturę kości, ale także na wchłanianie wapnia w jelicie (5,6,17).

Ważny powód #5:
Witamina D ma dobry wpływ na Twój mózg
(między innymi zapobiega chorobie Alzheimera)

Z wiekiem Twoje funkcje poznawcze (Twoja pamięć, czujność, postrzeganie) ulegają naturalnemu pogorszeniu. Naukowcy odkryli, że początek demencji jest związany z niedoborem witaminy D.

Liczby są imponujące: zgodnie z wynikami badań z 2012 roku seniorzy, którzy posiadali niskie stężenie witaminy D we krwi (poniżej 25 nmol/l), byli w grupie czterokrotnie wyższego ryzyka wystąpienia problemów poznawczych niż ci, którzy mieli dobry poziom (ponad 75 nmol/l).

W innym badaniu naukowcy odkryli, że osoby z niskim poziomem witaminy D miały o 69% większe ryzyko choroby Alzheimera niż badani mający wartości normalne. U osób z bardzo niskim stężeniem tej witaminy ryzyko choroby Alzheimera wzrastało nawet o 120% (7,8).

Ważny powód #6:
Witamina D chroni przed udarem mózgu

Badania wykazały również związek między niskim poziomem witaminy D a wysokim ryzykiem pęknięcia tętniaka i udaru mózgu (9).

Ważny powód #7:
Witamina D pomaga zbliżyć się do Twojej optymalnej wagi

W badaniu opublikowanym w American Journal of Clinical Nutrition stwierdzono, że odpowiedni poziom witaminy D może pomóc kobietom z nadwagą zrzucić zbędne kilogramy. Jedna grupa badanych kobiet otrzymała suplementy witaminy D, a druga placebo. Po 12 miesiącach kobiety, które przyjmowały suplementy witaminy D, straciły średnio 9,5 kg, podczas gdy kobiety z drugiej grupy – tylko 6 kg10.

Ważny powód #8:
Witamina D pozwoli Ci żyć dłużej

Mówiąc w skrócie, badania wskazują, że niedobór witaminy D jest powiązany z istotnym wzrostem ryzyka zgonu z każdej z przyczyn, w tym na skutek zawału serca i raka (11).


Ile witaminy D przyjmować ?


Idealnie byłoby ustalić, jakie dokładnie masz stężenie witaminy D w surowicy (wodnistej części osocza krwi). Poziom ten można oznaczyć w laboratorium.

Należy dążyć do stężenia witaminy D powyżej 50 ng/ml, gdyż jest to poziom, który według badań naukowych daje ochronę przed chorobami przewlekłymi. Za niedobór witaminy D przyjęto wartości mniejsze lub równe 10 ng/ml12.

Warto wiedzieć: Oficjalnie zalecane w Polsce dawki witaminy D3 to 800–2000 j.m. na dobę dla osoby dorosłej (13). Wprawdzie zostały już one i tak znacząco podniesione, nadal jednak są zbyt niskie, aby – według wyników najnowszych badań – zapewnić odpowiedni poziom witaminy D3 w organizmie.

Uniwersytet Creighton (Nebraska, USA) przeprowadził badania, dzięki którym opracowano algorytm wskazujący, jakiej suplementacji witaminy D3 tak naprawdę potrzebuje ludzki organizm. Przyjęto wartość 75 j.m. (IU) witaminy D3 na kilogram masy ciała dziennie. W przeliczeniu na przykład na wagę 60 kg dawka dzienna wynosi 4500 j.m.

Autorzy badania sugerują, by nie przekraczać 10 000 j.m. dziennie. Zalecają również wykonanie kontrolnych badań poziomu witaminy D we krwi po kilku miesiącach suplementacji i na tej podstawie skorygowanie dawki doustnej (14).

W badaniu Vietha i współpracowników podawano 10 000 IU witaminy D3 na dobę przez okres 5 miesięcy i nie zaobserwowano objawów toksyczności. Z opublikowanych dotychczas danych dotyczących przypadków przedawkowania witaminy D i objawów hiperwitaminozy wynika, że poziom tej witaminy w organizmie nie powinien przekraczać 100 ng/ml (15).

W Europie Zachodniej stosunkowo popularny jest pogląd, że witaminę D można suplementować rzadko, za to w dużych dawkach – zawierających 50 000, a nawet 100 000 IU. Jednak obowiązujące w Polsce zalecenia wskazują na korzyści ze stałej suplementacji mniejszych dawek.


Jaką formę witaminy D wybrać ?


Najlepiej, jeśli będziesz codziennie dostarczać swojemu organizmowi witaminę D3 (formę witaminy D najbliższą tej syntetyzowanej przez skórę dzięki słońcu).

Według badań witamina D3 dwukrotnie bardziej podnosi poziom witaminy D we krwi niż witamina D2. Jest też dwa razy mniej toksyczna i lepiej chroni przed powstawaniem nowotworów. Warto bowiem wiedzieć, że witamina D2 (ergokalcyferol) jest składnikiem występującym u roślin i u grzybów, witamina D3 (cholekalcyferol) zaś u zwierząt.

Aby zapewnić właściwe jej wchłanianie, zaleca się, żebyś przyjmował ją wraz z posiłkiem, gdyż jest ona rozpuszczalna w tłuszczach. Dla ułatwienia tego procesu wielu producentów dodaje do kapsułek z witaminą D3 oleje roślinne: krokoszowy, lniany czy kokosowy – ważne, by był naturalny – jakości bio. Pozwala to na przyjmowanie witaminy D wraz z posiłkami o niedostatecznej ilości składników tłuszczowych, a nawet bez posiłków.

Formą podania witaminy D3 stosowaną u dzieci są najczęściej krople (zwykłe lub z dozownikiem) albo kapsułki twist-off z odpowiednią dawką wewnątrz jednorazowej kapsułki, którą się wyciska na język dziecka. Innowacyjną formą są tabletki do ssania, rozpuszczające się bezpośrednio na języku, bez popijania i połykania, przez co zawarte w nich składniki wchłaniają się szybciej do krwiobiegu.

Jeśli chodzi o witaminę D, wciąż trwają badania naukowe na jej temat i w ich wyniku rodzą się nowe koncepcje jej najwłaściwszej suplementacji. Ostatnio coraz częściej w suplementach pojawia się bardzo ciekawe połączenie: witamina D3 + witamina K2 (MK7).

Liczne badania wykazały, że jednoczesne przyjmowanie witaminy D3 oraz witaminy K2 (MK7) powoduje lepsze wbudowywanie wapnia w kości, a nie odkładanie go w tętnicach. Witamina K2 znacznie wzbogaca działanie witaminy D3 i wapnia oraz wpływa na lepszą wytrzymałość kości poprzez korzystne działanie na procesy krzepnięcia krwi. Chroni przed ryzykiem zwapnienia tętnic, mogącym powodować liczne choroby układu sercowo-naczyniowego (16).

Można już znaleźć na rynku suplementy diety, które łączą witaminy D3 i K2 (MK7) w dawkach zalecanych przez badania naukowe w prewencji osteoporozy.

Witamina D3 jest niezwykle ważna dla Ciebie przez cały rok. Korzyści, takie jak: mniej infekcji, brak depresji sezonowej i osteoporozy, osiągnięcie i utrzymanie odpowiedniej wagi oraz – co istotne – dłuższe i zdrowsze życie, powinny Cię przekonać, żeby zbadać jej poziom u siebie i jak najszybciej zacząć ją suplementować.

Najtaniej przykładową witaminę D3 dobrego producenta kupisz  >>> TUTAJ <<<

autor: www.pocztazdrowia.pl

Źródła:

  1. Venesson J., Niedobór witaminy D: Epidemia tego wieku, Naturalnie Zdrowym Być, s. 2.
  2. Researchers link vitamin D deficiency to seasonal affective disorder
  3. Cannell J.J., et al. Epidemic influenza and vitamin D. Epidemiol Infect. 2006;134(6), s. 1129–40.
  4. Vitamin D and the Immune System
  5. Vitamin D
  6. Identification of hydroxyapatite spherules provides new insight into subretinal pigment epithelial deposit formation in the aging eye
  7. Vitamin D and cognitive function
  8. Link found between dementia and vitamin D deficiency
  9. Vitamin D and cognitive function
  10. Vitamin D and its effect on weight loss examined in new study
  11. Genetically low vitamin D levels linked to all-cause mortality
  12. The Importance of Body Weight for the Dose Response Relationship of Oral Vitamin D Supplementation and Serum 25-Hydroxyvitamin D in Healthy Volunteers
  13. Płudowski P., Karczmarewicz E., Chlebna-Sokół D., et al., Witamina D: Rekomendacje dawkowania w populacji osób zdrowych oraz w grupach ryzyka deficytów – wytyczne dla Europy Środkowej 2013 r., Endokrynologia Polska 2013 (Numer 4/Lipiec–Sierpień, Tom 64).
  14. Venesson J., 20 ważnych pytań dotyczących witaminy D, Naturalnie Zdrowym Być, s. 5–8.
  15. Vieth R., Vitamin D supplementation, 25-hydroxyvitamin D concentrations, and safety, The American journal of clinical nutrition, May 1999, vol. 69 no. 5, s. 842–856.
  16. Geleijnse, et al., Dietary Intake of Menaquinone Is Associated with a Reduced Risk of Coronary Heart Disease: The Rotterdam Study. 2004, s. 3100–3105.
  17. Bolanowski J., Bolanowski M., Znaczenie wapnia i witaminy D w profilaktyce i leczeniu osteoporozy, Adv. Clin. Exp. Med., 2005, (14) 5, s. 1057–1062.