Damian Jarczewski

piątek, 6 marca 2015

Sok Noni Co To Jest

Co to jest Sok Noni ?

Sok Noni to sok z rośliny medycznej - leczniczej o nazwie Noni.


Roślina lecznicza Noni (Morinda citrifolia) to wiecznie zielone drzewo, które osiąga wysokość od 3 do 7 metrów, ma sztywne i twarde gałęzie z których wyrastają duże ciemnozielone, błyszczące liście.

Z małych pączków rozwijają się bujne białe kwiaty o delikatnym zapachu z których w kolejnym etapie powstają perłowo-białe owoce. Gdy dojrzewają stają się zielone by w końcowej fazie nabrać zielonożółtego koloru.


Niedojrzałe lub pół dojrzałe owoce można jeść na surowo, wysuszone lub ugotowane. W pełni dojrzałe charakteryzują się specyficznym zapachem i gorzkim smakiem. Jednak właśnie wtedy zawierają bardzo dużą ilość składników witalnych, są całkowicie nietrujące i lekko strawne.
 

Drzewo Noni jest bardzo odporne na choroby, odznacza się dużą żywotnością i dożywa bardzo późnego wieku. Jest w stanie przetrwać długie okresy suszy i nie niszczy go morska woda. Noni rodzi cały czas. Na drzewie lub krzaku znajdujemy o każdej porze roku zarówno niedojrzałe, pół dojrzałe jak i dojrzałe owoce które mogą być zbierane do 14 razy w roku.

Noni nigdzie nie jest systematycznie uprawiana. Rośnie dziko na terenach Australii, w niektórych tropikalnych regionach Afryki i Ameryki Południowej, na Wyspach Karaibskich, w Chinach, w Malezji, Indiach i Filipinach. Morinda citrifolia rośnie na prawie całym obszarze Pacyfiku i wszędzie tam stosowana jest przez tubylców jako bardzo skuteczne lekarstwo.


Lekarze, szamani oraz zwykli ludzie wykorzystują każdą jej część, począwszy od korzenia aż do kwiatów. Noni jest rzeczywiście podarunkiem natury i nikt kto znajduje się na drodze do własnego zdrowia, nie powinien jej przeoczyć.


Noni pomogła już tysiącom ludzi na całym świecie w odzyskaniu fizycznej sprawności i dobrego samopoczucia.

Od setek lat odmładza i uwalnia ich od różnych chorób. Dzisiaj zaskakuje lekarzy oraz terapeutów swymi różnorodnymi możliwościami zdrowotnych zastosowań.


Polinezyjscy szamani plemienni od ponad dwóch tysięcy lat stosują Noni w leczeniu stanów zapalnych, gorączki, dolegliwości pokarmowych, ukąszeń insektów i wielu innych chorób.


Wyniki badań ostatnich dziesięcioleci potwierdziły te doświadczenia, a współczesna medycyna wykazuje coraz większe zainteresowanie wspaniałymi właściwościami leczniczymi Noni.


Do tej pory zidentyfikowano większość składników aktywnych tej rośliny, m.in.: morindon, morindin, acubin, asperulozyd, alizaryna, skopoletynę, damnacanthal oraz różnego rodzaju alkaloidy. 


Ponadto owoc Noni zawiera 18 różnych aminokwasów, wiele witamin i składników mineralnych.

Warto zaznaczyć, że nawet po czterdziestu latach badań nad tą rośliną leczniczą nie udało się odkryć wszystkich tajemnic jej owocu i prawdopodobnie, posiada ona jeszcze wiele pozytywnych właściwości.


Badania nad Noni nadal trwają.

Zdaniem amerykańskich lekarzy, Noni może być antidotum na ponad 100 różnych dolegliwości zdrowotnych.

Często spotyka się ją w pobliżu wulkanów. Kwitnie na biało, a owoce mają bardzo nieprzyjemny smak i zapach. Okazują się jednak cennym środkiem leczniczym.


Dr. Ralph Heinecke z Uniwersytetu Wysp Hawajskich stwierdził, że stosowanie Noni daje najlepsze rezultaty przy obniżaniu wysokiego ciśnienia krwi, bólach menstruacyjnych, artretyzmie, wrzodach układu pokarmowego, zwichnięciach, zranieniach, arteriosklerozie, problemach z naczyniami krwionośnymi i uwalnianiu się od różnego rodzaju uzależnień. 


Inne badania zdają się dowodzić skuteczność Noni również w przypadku niektórych nowotworów.

Popularnie nazywana jest Noni i oznacza wiecznie zielony krzew z dużymi ciemnozielonymi, połyskującymi liśćmi, bardzo pospolity na wyspach Polinezji Francuskiej. Często spotyka się go w pobliżu wulkanów, a łacińska nazwa tej rośliny brzmi "morinda citrifolia" .

Kwitnie na biało i ma mięsiste, jadalne owoce o długości 4-12 cm, w kształcie małych ananasów o bardzo nieprzyjemnym smaku i zapachu (przez niektórych określany nawet jako odór).

Roślina lecznicza Noni z racji swej niezwykłej urody, stanowi ozdobę hawajskich ogrodów, owoce rodzi przez cały rok. Zbiera się je zanim jeszcze dojrzeją i kładzie na słońcu. Potem są one miażdżone i wyciska się z nich sok noni stosowany na różne dolegliwości.


Ta roślina lecznicza występuje powszechnie również w Indiach, na Samoa, Tahiti, w Indochinach i Australii. Znano ją już w starożytności - wzmianki na ten temat znajdują się w pismach sanskryckich. Pierwotnie rosła w południowo-wschodniej Azji, a na wyspy Polinezji zawędrowała wraz z migrującymi ludami.


Z powodu właściwości leczniczych była uważana za roślinę świętą.

Noni, zwana również "indyjską morwą" Hawajczycy stosowali dosłownie na wszystko:

cukrzyce, choroby serca, nadciśnienie, choroby nerek, ropiejące rany i wszelkiego rodzaju obrażenia ciała. Owoce Noni jadano w czasach głodu, aby poprawić kondycję organizmu. Spożywano również nasiona, liście, korzenie i korę. 


Miejscowi uzdrowiciele znali doskonale jej właściwości i umieli odpowiednio wykorzystać każdą część rośliny. Wiedzę tę przekazywano ustnie z pokolenia na pokolenie. Do chwili pierwszej wizyty białego człowieka wszystko szło ustalonym od wieków torem.

W 1778 r. przybył na Hawaje kapitan James Cook. W tym czasie tubylcy byli raczej ludźmi zdrowymi. Na różne choroby zakaźne, guzy, przeczyszczenie czy też choroby skóry stosowali zioła i inne rośliny.


Wraz z kapitanem Cookiem pojawiły się jednak choroby białej cywilizacji: gruźlica, choroby weneryczne, cholera, odra, grypa, zapalenie płuc, trąd i wiele innych. Dziesiątkowały one miejscową ludność, gdyż nie znano na nie żadnego lekarstwa.


Również uzdrawiacze lokalni chorowali i umierali. W ten sposób ginęła tradycyjna wiedza na temat uzdrawiania i ziołolecznictwa. W ciągu całej dotychczasowej historii tego ludu wtajemniczeni (kahuni) przekazywali ją ustnie wybranym przez siebie uczniom. Teraz nagle umierali, w obliczu wielu epidemii. Wraz z nimi odchodziła starożytna mądrość.


Czego nie dokonały epidemie, tego dopełniło krzewienie na wyspach chrześcijaństwa. Kahuni ustosunkowali się do niego bardzo pozytywnie, gdyż również wierzyli w jednego Boga, a Jezus był dla nich wielkim wtajemniczonym.


Okazało się jednak, że misjonarze nie posiadają mocy i nie są w stanie dorównać kahunom - tylko mówią o Jezusie, ale nie potrafią powtórzyć żadnego z jego cudów, nie umieją nawet uzdrawiać.

W takiej sytuacji Kahuni odwrócili się od nowej religii i powrócili do swych starych praktyk. Natomiast misjonarze, czując się zagrożeni, postarali się o to, aby praktykowanie Huny uczynić w świetle prawa nielegalnym, a co za tym idzie - karalnym.


Ten stan trwał do 1960 roku. W ten sposób ogromna część wiedzy przepadła a wszystko co po niej zostało, skrzętnie skrywano przed światem białego człowieka.

Doniesienia na temat tego, co przetrwało zawdzięczamy wysiłkom ówczesnych historyków, którzy starali się wytropić i zapisać to, co ocalało z pogromu w XIX wieku. Także współczesnym badaczom zajmującym się etnografią i etnofarmakologią. Dzięki nim stare przekazy konfrontuje się obecnie z nauką i prowadzi intensywne badania.


Kahuni posiadali rozległą wiedzę na temat funkcjonowania człowieka na wielu płaszczyznach bytu, a przy tym byli doskonałymi lekarzami.


Współczesnej medycynie daleko do skuteczności. W szczególności uważali oni, że choroba może mieć dwa źródła: wewnętrzne i zewnętrzne. To pierwsze leczono za pomocą różnych specyfików roślinnych.

U kahunów nauka w zakresie rozpoznawania roślin leczniczych i ich działania na różne przypadłości trwała 20 lat. Na szczęście do dziś przetrwali jeszcze wtajemniczeni, którzy wiedzę tę posiadają i znają rośliny stosowane przed wiekami.

Roślina lecznicza Noni, zwana indyjskim ananasem, była od zawsze jedną z najważniejszych i najczęściej aplikowanych. Różne jej części są wymieniane w ok. 40 specyfikach roślinnych. Ponadto korzenie wykorzystywano do produkcji żółtego barwnika. 


Hawajskie legendy pełne są historii o bohaterach, którzy dzięki tej roślinie przetrwali okres głodu. 

Jej suszone owoce stymulują aktywność mięśniową, a korzenie działają uspokajająco i znieczulająco.

Badania etnobiologów dowodzą, że roślina lecznicza Noni stanowiła lek na różne choroby, zarówno w Indonezji, jak i na Hawajach. Aplikowano ją jako podstawowy środek przeciwbólowy. Zyskała sobie nawet przydomek "mordercy bólu".

Zalecano ją w przypadku stanów zapalnych spowodowanych artretyzmem oraz jako środek regulujący trawienie. 


Bogaty w witaminę C sok noni działa z kolei jako naturalny przeciwutleniacz i pomaga nerkom usuwać z organizmu toksyny. 

W Malezji podawano Noni chorym, którzy mieli problemy z układem moczowym, w przypadku cukrzycy i innych dolegliwościach, natomiast w Indonezji "morinda citrifolia" stanowiła integralny składnik wielu terapii ziołowych.

Preparaty z NONI trzeba koniecznie przyjmować na pusty żołądek.


W przeciwnym razie ich działanie będzie bardzo słabe lub żadne. 

Soki żołądkowe rozkładają bowiem enzym, który uwalnia kseroninę. 

Zaleca się zażywanie środka na pół godziny przed śniadaniem, gdyż tylko wtedy żołądek może go wchłonąć. O każdej innej porze dnia procesy trawienne utrudniają ten proces.

Uważa się , że "morinda citrifolia" to jeden z najważniejszych produktów naturalnych. 


Działa bezpośrednio poprzez aktywację całego systemu immunologicznego, włączając makrofagi i limfocyty. Raz uaktywniona kseronina pomaga zregenerować zniszczone komórki.

Roślina lecznicza Noni zawiera również selen, którego anty rakowe działanie jest dobrze znane. W powiązaniu ze stymulacją układu odpornościowego daje to w efekcie znaczące zmniejszenie zachorowalności na raka. Istnieją nawet doniesienia , że kseronina niszczy komórki nowotworowe, przekształcając je w komórki zdrowe.

W raporcie ze spotkania American Association for Cancer Research (Amerykańskie Stowarzyszenie Badań nad Rakiem) w 1992 stwierdzono, że NONI znacznie przedłuża życie myszy zarażonych komórkami raka i hamuje wzrost guzów poprzez stymulację systemu obronnego. 


Mechanizm tego procesu nie został jeszcze poznany. Przeprowadzono również badania na temat skuteczności Noni w przypadku raka piersi i problemów z oczami. 

Potwierdzono również jej działanie antybakteryjne.

Tutaj kupisz >>> sok noni <<< który sam stosuję


Bezpłatne specjalistyczne konsultacje dot. soku noni
- tel. 602 607 559

(nie odbieram tel. z poza polski - tylko polskie nr z UE - kontaktuj się ze mną przez Facebooka)

https://www.facebook.com/damianjarczewski


1 komentarz:

  1. Świetny wpis Damian :) Warty wiedzy na temat Zdrowia i dobrego samopoczucia :) życzę Ci więcej takich wpisów :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze są moderowane przed ich zamieszczeniem, aby uniknąć niechcianego spamu! Liczę na Twoje rzeczowe i kreatywne komentarze i pozdrawiam Ciebie serdecznie, dziękując jednocześnie za Twój wpis!:)